Uciekali na osiołku przez pustyni żar

Tej nocy Anioł przyszedł do Józefa:
“Zbudźcie dzieciątko co tak słodko śpi,
Judea dziś to nie bezpieczna strefa
i policzone małych chłopców dni.”

Namiestnik Herod ciągle drży w obawie,
że chociaż władzę dzierży jego dłoń
i rzymski cesarz patrzy nań łaskawie
to w rączkach dzieci może kryć się broń

Uciekali, uciekali, uciekali
na osiołku przez pustyni żar,
jak najdalej, jak najdalej, jak najdalej,
ukryć dziecię bezcenny ich skarb.