Nasz nowy ołtarz św. Józefa

Wreszcie nasz kochany Patron otrzymał solidny fundament pod swoją figurę. Mamy nadzieję, że Mu się spodoba, i że będzie z jeszcze większą troską wysłuchiwał naszych próśb o wsparcie w codziennych sprawach.

Nieraz spotykać się można z zarzutami, że modlitwy do świętych nic nie dają. Tyle ludzi modli się o zdrowie, o pomoc w kłopotach, błaga za bliskimi, prosi o ratunek w trudnych sytuacjach, a prawie nic spektakularnego się nie staje.

Ale pomyślmy inaczej. Co byłoby gdybyśmy się nie modlili? Myjemy się codziennie wiele razy, a nie stajemy się ani młodsi ani piękniejsi. Lecz jak byśmy się prezentowali gdybyśmy się nie myli?

Dlatego modlimy się. Do św. Józefa też – bo On nosił na rękach i bawił naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zazdrościmy mu. Jakaż więź musiała być (i wciąż jest) między Nim a Chrystusem? Chyba nie jesteśmy tego w stanie ogarnąć – możemy się tylko domyślać.

Św. Józefie, nasz wspaniały opiekunie – wstawiaj się za nami!